Witajcie motylki,
miałam uzupełnić posta wcześniej, ale nie miałam jak. Co do moich planów i wymiarów powiem wam tyle, że mam 163 cm i ważę 53 kg. Moim celem jest waga 45 kg i mięśnie, ale nie za dużo mięśni.
Aktualnie dałam sobie limit 1800 kcal. Myślicie pewnie że to dużo; macie rację, to jest cholernie dużo, ale postanowiłam że nie będę się rzucać od razu na głęboką wodę i podejdę do moich zamiarów racjonalnie. Postanowiłam sobie, że codziennie będę robić min 5000 kroków (ok 3 km i 100 spalonych kcal), do tego przynajmniej raz w tygodniu jeżdżę konno, codziennie sprzątam całe mieszkanie i będę pewnie ćwiczyć z mel b; spalone kalorie odejmuję od bilansu. Dla was to pewnie są dziwne zasady, ale uwierzcie że po 3 latach siedzenia w tym gównie taki plan działa. Kiedy juz 1800 kcal będzie za dużo to zejdę o 100 kcal i tak dopóki nie uzyskam 45 kg.
Co do słodyczy i mięsa; słodycze oczywiście będę jeść ale w zdrowszej wersji (gorzka czekolada, suszone owoce, lub słodycze które sama zrobię), a mięso ograniczę.
Proszę was o adresy do waszych blogów, żebym wiedziała kto jest aktywny i kogo codziennie czytać:)
Bilanse:
Piątek - 1545
Sobota- 1239
Niedziela - 1688

Witaj z powrotem Kruszynko:* Na pewno będę wpadać regularnie:)
OdpowiedzUsuńFaktycznie jest to racjonalny pomysł, tym bardziej, że jak sama mówisz - dużo ćwiczysz. A no i właśnie rzucanie się na głęboką wodę potrafi skończyć się napadami. Jak to miało miejsce w moim przypadku. ;/
OdpowiedzUsuńsuper plan, w 100% popieram :) i będę wspierać, powodzenia :)
OdpowiedzUsuńTo cudowny plan! Naprawdę! I jeszcze na początek bardzo racjonalny! Powodzenia ;3
OdpowiedzUsuńCudowny plan! I naprawdę racjonalny jak na początek. Dodatkowo będzie zdrowo i ćwiczenia. Powodzenia! ;3
OdpowiedzUsuńŚwietny plan !
OdpowiedzUsuńObserwuje ♥
Tęskniłam za Tobą i Twoim blogiem Kochana!
OdpowiedzUsuńZasady są super i całkowicie się zgadzam ze stopniowym zmniejszaniem bilansu.
Przy wadze 45 kg trudno będzie o mięśnie (tak mi się wydaje, ale oczywiście mogę się mylić)!
Pozdrawiam i czekam na kolejne posty :*
Według mnie Twoja waga i wzrostu już są bardzo okej, a gdy schudniesz do tych 45 kg to już w ogóle będziesz cudnie wyglądać :) Mnie też się wydaje dużo te 1800 kcal, ale skoro mówisz, że tak działa to trzymam za Ciebie kciuki i wierzę za słowo !♥
OdpowiedzUsuńDodaję bloga do listy tych, które czytam i będę tu zaglądać.
melanie-pro-ana.blogspot.com