sobota, 4 marca 2017

8# waga

Witajcie kochane,
Dziękuję że mnie tak wsparłyście pod ostatnim postem, jestem bardzo wdzięczna <3 Rzeczywiście nie przytyłam. Jestem bardzo zadowolona bo schudłam aż kilogram! Teraz waże 52 kg przy wzroście 163 cm. Dziś było super, wybraliśmy się (ja i mój ukochany) na ognisko ze znajomymi. Gdybym nie wypiła 2 piw to bilans byłby o wiele lepszy, ale w sumie niczego nie żałuję, bo jutro jadę z koleżanką na konie. Jutro wreszcie mi się uda <3 walklogger dziś pokazał 210 spalonych kcal. Jutro nadrobię wasze blogi <3
Bilans:
1550-210= 1340/1800 kcal

9 komentarzy:

  1. Wiedziałam, że wszystko wyjdzie dobrze. :)
    Ojej, jak ja dawno nie byłam na żadnym ognisku. Aż zjadłoby się taką smażoną kiełbaskę z chlebem, haha. :D
    Świetnie, że jutro jedziesz na konie. Też kiedyś chciałam jeździć, ale wtedy tata był trochę skąpcem i nie było za co... Jedynie na wakacjach u babci, bo mieli tam obozy harcerskie i w sumie nie wiem jak się tam z siostrą załapałyśmy. Byłam chyba trzeci raz w życiu na koniu i pierwszy raz sama i nie wiem co się stało, koń się musiał wystraszyć, bo jak wystrzelił to aż z niego spadłam. Na szczęście nic mi się nie stało, byłam tylko trochę... Zaskoczona? Chyba tak, bo strachem tego nie nazwę. Jako dziecko nie bałam się prawie niczego. Poza pająkami, pająki są fuj.
    Buziaki kochana! ♡

    OdpowiedzUsuń
  2. I poszło dobrze? Poszło! Gratuluję chociaż tego kilogramu to zawsze coś i od razu lepszy dzień i ogólnie motywacja. Tym piwem się nie przejmuj, nie będzie od razu po nim tragedii. Trzymaj się! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Wreszcie się doczekałaś tych koni! :D
    Też bym sobie pojechała na takie ognisko :/ ale u mnie to zazwyczaj tylko w lecie się zbieramy rodzinką.
    Trzymaj się cieplutko! ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje mniejszej wagi! Nie trzeba było się stresować, prawda? :D
    Oby dzisiaj pogoda pozwoliła Ci się wybrać na konie!
    Powodzenia dzisiaj!
    Pozdrawiam ❤

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzisz, teraz wszystko zacznie się układać. Baw się dobrze na koniach, z tego co widzę pogoda powinna być świetna. Mam nadzieję, że się nie zatrzymasz i tych straconych kilogramów będzie jeszcze więcej.
    Trzymaj się, Skarbie

    OdpowiedzUsuń
  6. wspaniale :) gratuluję i zazdroszczę tak pozytywnej energii i podejścia do życia :) z takim nastawieniem poradzisz sobie i osiągniesz cele, powodzenia! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję kochana! A bilansik mistrzowski 👌💪👌 czekam na dalsze efekty!

    OdpowiedzUsuń